Urodzony 25 maja 1992 roku w Suwałkach, miłośnik muzyki elektronicznej, artysta w wytwórni My Music Records – Daniel „Zoot” Bobrowski. W poniższym artykule poznacie historię Daniela związaną z muzyką, ze sportem oraz z życiem prywatnym.
Na początku był sport…
Daniel przez około 8 lat trenował badmintona w klubie SKB Suwałki. Przez ten czas odnosił mniejsze i większe sukcesy w lokalnych zawodach. Niestety, nie było mu dane zdobywać medali podczas krajowych turniejów. Wraz z kolegami z klubu uplasował się na 4. miejscu podczas Drużynowych Mistrzostw Polski rozgrywanych w jego rodzinnym mieście. W walce o podium, drużyna z Suwałk przegrała małymi punktami.
Badmintona, Daniel porzucił dla muzyki, w której zakochał się przez przypadek…
To wszystko przez burzę
Około trzech lat temu, w Suwałkach miała miejsce burza… Ze strachu Zoot postanowił schować się przed deszczem u swojego dobrego kolegi. Z nudów chłopaki włączyli komputer (którego podczas burzy nie powinno się włączać! – przyp. red.), gdzie Daniel zobaczył ciekawy program do tworzenia muzyki. „Postanowiłem się tym troszkę pobawić. Nie myślałem, że zacznie mnie to kręcić.” – wspomina tę chwilę. Poprosił kolegę, aby zgrał mu program na płytę, po czym zainstalował go na swoim PC-ie.
Po jakimś czasie zabawy z programem, Daniel postanowił wypuścić do Internetu swój pierwszy utwór, który trwał zaledwie 40 sekund. Kawałek został bardzo skrytykowany, a Zoot miał chwilę wątpliwości, żeby jednak zostawić muzykę i nadal zajmować się grą w badmintona. „Jestem człowiekiem, który lubi walczyć o swoje - usiadłem dzień później i powiedziałem, że osiągnę swoje cele” – wspomina. Tak też się stało i jak mówi – osoby, które wtedy mieszały go z błotem, dziś proszą go o remix czy współpracę.
Utwór „Freefallin” kluczem do sukcesu
Kiedy w lutym ubiegłego roku, Daniel skończył pracę nad kawałkiem „Freefallin”, nie spodziewał się, że dzięki niemu spełnią się jego zawodowe marzenia i zacznie współpracować z jedną z największych wytwórni muzycznych w naszym kraju. Jego utwór przyciągnął uwagę jednej z głównych postaci My Music Group, Remigiusza „Remo” Łupickiego, który zaprosił 18-latka do Poznania. Po owocnych rozmowach, 16 lutego Zoot został członkiem wcześniej wspomnianej wytwórni, a od tej chwili Remo pełni funkcję menedżera Daniela.
Dzięki współpracy z My Music, kawałek „Freefallin” trafił do największych stacji muzycznych w naszym kraju – Radia Eska czy RMF Maxxx, gdzie zajmował pierwsze miejsca na listach przebojów Gorącej 20 (Eska) i Hop Bęc (RMF Maxxx). Utwór Daniela można również usłyszeć w EskaTV oraz 4fun.tv. „Bardzo fajne uczucie usłyszeć swoją twórczość w radiu, bo wiesz, że ktoś docenia Twoją pracę i tym samym może jej posłuchać każdy odbiorca w naszym kraju i nie tylko” – mówi Daniel. „Często idę ulicą, czy też w galerii handlowej i słyszę swój kawałek... czy to w aucie u obcej mi osoby, czy też w sklepie - to również jest przyjemne :)” – dodaje.
Obecność w największych stacjach muzycznych, Daniel uważa za swój największy sukces zawodowy. Nie ukrywa, że jego marzeniem jest kontynuowanie sukcesów, przetrwanie tego wszystkiego i co najważniejsze – pozostanie sobą.
Daniel prywatnie
Na co dzień, Daniel uczęszcza do Zaocznego Liceum Ogólnokształcącego w Suwałkach i jak mówi, ma małe problemy w szkole ze względu na poświęcanie dużo czasu na muzykę – „jednak nie żałuję , uważam, że trzeba spełniać swoje marzenia jak tylko się da, bo przecież człowiek uczy się całe życie, a druga taka szansa może się już nie trafić tak” – dodaje na koniec.